23 stycznia 2018

Rozgrzewający krem pomidorowy

Hej, cześć!
Na Instagramie dodałam zdjęcie mojego ostatniego obiadu - kremu pomidorowego, który robiłam pierwszy pierwszy raz w życiu :D
Ogólnie to postanowiłam, że teraz częściej będę przygotowywać coś pierwszy raz; ) i jeśli chcecie, to mogę się z Wami podzielić :)
[Jeśli chodzi o słodkości, zapraszam na Bake it cozy (link do bloga znajdziecie w karcie na górze ^_^)]
Jeżeli chodzi o zupę robiłam ją na rosole przygotowanym dzień wcześniej.

Rozgrzewający krem pomidorowy

Składniki:

  • 650 ml bulionu,
  • 4-5 średniej wielkości pomidorów, 
  • 1 pomidory w puszce,
  • 4 marchewki,
  • 2 pietruszki,
  • 2 ząbki czosnku, 
  • 1 cebula,
  • Odrobina oleju lub oliwy,
  • Kilka łyżeczek koncentratu pomidorowego,
  • Szczypta cukru,
  • Przyprawy:
▪Sól,
▪pieprz,
▪2 łyżeczki oregano,
▪2 łyżeczki bazylii,
▪1 łyżeczka natki pietruszki,
▪Pół łyżeczki czosnku granulowanego,
▪3 krople sosu piri - piri,
▪Jeśli chcecie możecie też dodać kurkumy.

Dodatkowo:


  • 100 g sera żółtego pokrojonego w kostkę,
  • Łuskany słonecznik do uprażenia. 

Przygotowanie:


  1. Cebulę pokroić w kostkę.
  2. Czosnek rozgnieść w prasce lub drobno posiekać.
  3. Marchew i pietruszkę pokroić w plasterki.
  4. Pomidory sparzyć, obrać, pokroić na ćwiartki i usunąć gniazda nasienne i pokroić w kostkę.
  5. Przygotować bulion lub podgrzać rosół :)
  6. Olej lub oliwę trzeba rozgrzać w garnku, dodać cebulę i czosnek i smażyć do zeszklenia.
  7. Dodać marchew i pietruszkę i smażyć do momentu miękkości warzyw - ja użyłam warzyw z rosołu więc poszło szybciej.
  8. Gdy warzywa będą miękkie, dodać pomidory i pomidory w puszce i smażyć przez ok minutę.
  9. Teraz można delikatnie przyprawić solą, pieprzem i cukrem.
  10. Wlać gorący bulion, doprowadzić do wrzenia i gotować 5 minut.
  11. Ściągnąć z ognia, przyprawić i zblendować.
  12. W tym momencie można dodać też trochę koncentratu pomidorowego.
  13. Po zblendowaniu dodać pokrojony ser
  14. W czasie, gdy zupa jest blendowana można uprażyć słonecznik.
  15. Przed podaniem najlepiej jest podgrzać krem.

Od lat nie byłam fanką pomidorówki, no bo jak to tak robić zupę z... pomidorów? Na szczęście przeszło mi to w zeszłym roku, gdy mój Tata zrobił swoją wersję. Teraz jestem fanką :D
Mam nadzieję, że Wam też przypadnie do gustu ten krem, wiec gdy go zrobicie, dajcie mi znać w komentarzu jak Wam wyszedł :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz